|
2010 |
Skończyłem czytać "Biały Zamek" Orhana Pamuka Świetna książka. Pełna uroku i ukrytych znaczeń. Historia o dwóch niesamowicie podobnych do siebie ludziach, którzy w końcu zamienili się miejscami. Pamuk w posłowiu wspominał o islamskich i zachodnich inspiracjach. Nie wspomniał tylko o jednej, KRÓLEWICZU I ŻEBRAKU, oraz Dr.Jeckyl & Mr Hyde, które również eksploatują archetyp zamiany miejsc. Właściwie ten wątek przewija się przez całą kulturę, aż do czasów dzisiejszych, również przez film. Myślę, że jego popularność wynika z podświadomego pragnienia ludzi aby spojrzeć na siebie z boku, porównać ze swoimi wyobrażeniami i dowiedzieć się "kim włąściwie jestem", bo historia sobowtórów z BIAŁEGO ZAMKU to właściwie, poznawanie siebie, analizowanie swoich możliwości, dobra i zła zawartych w każdym człowieku. Sądzę, że Pamukowi do tego właśnie była potrzebna ta książka, do poznania siebie. Zresztą sam się do tego przyznaje. Znalazłem w sieci stronę, blog z podstawami nauki tureckiego. Zaglądam tam, żeby choć trochę rozejrzeć się w tej turecczyźnie. (Z rozważań nad dążeniem Turków do Europy - myślę, że do Europy mają niesamowicie blisko mimo wszystko. Przez stulecia Turcja mieszała się, genetycznie i kulturowo z Europą i Turcy nie mogą się od Europy odżegnać. Są od dawna już Europejczykami. selwa 2010-01-06 22:01:33 skomentuj (5) No i po Nowym Roku Jestem chory już trzeci dzień i dopiero dzisiaj idzie ku lepszemu. Michał z żoną pojechali w te zamiecie na autostradach w niemczech i po 12 godzinach doczołgali się do kuzyna Michała w Niemczech jeszcze 300 km od domu. Asia była już zrozpaczona bo wyglądało na to, że niemcy zamkną autostradę. Leny w ogóle się nie ujawniał ze swojej niszy w bagażniku i myśleli, że zdechł tam przyciśnięty kolumnami głośników, któe Michał zabrał do Holandii. Dzisiaj już spokojniej choć zdenerwowani dojechali do Hagi. NIGDY WIĘCEJ ostrych alkoholi. Tylko jedno 2 piwka. Na więcej zdrowie nie pozwala, a mało brakowało, że byłbym się przekręcił bo ciśnienie mi skoczyło do 180/157 i dopiero dzisiaj je zbiłem do normalnego. Nie ma nic bardziej przerażąjącego niż to stukanie srebrnych młoteczków, kiedy pod wysokim ciśnieniem krew ja wodospad pędzi przez naczynia krwionośne w okolicach ucha wewnętrznego. Życzę Wam moi drodzy wszystkiego najlepszego, a paru znajomym z blogu odwagi wytrwałości i pewności, że będzie lepiej. selwa 2010-01-03 18:32:30 skomentuj (1) Wesolych Swiat Zycze Wam moi drodzy wazystkiego cudownego w ten wigilijny wieczor. :) selwa 2009-12-24 12:34:26 skomentuj (4) Prezenty Po dwóch latach poszukiwania znalazłem na allegro książkę HISTORIA INDII Kieniewicza. Okazało się, że jakieś wydawnictwa opróżniały magazyny i ktoś sprzedaje tanio te piękne i ciekawe książki. Wczoraj w pracy odbieram komórkę od Urszuli, która pyta czy może otworzyć tę paczkę, która przed chwilą przyszła. Oczywiście, odpowiadam i mówię żeby sprawdziła czy rzeczywiście ta książka jest nowa. Słychać szuszczenie i gorączkowe szepty, po dłuższej chwili Urszula mówi: zepsułeś Zosi prezent: oni tę książkę kupili ci dwa tygodnie temu. No cóż. To tylko dobrze o nich świadczy, że nadają na tych samych falach co tatuś:) selwa 2009-12-20 21:21:37 skomentuj (3) Cieszę się na święta Przyjedzie Michał z żoną, a poza tym to pierwsze rodzinne święta Zosi i jej męża w naszym domu. selwa 2009-12-07 23:32:50 skomentuj (6) Pierdole wszystko Kupiłe i dostałe dzisiaj ANATOMIE HATHA JOGI książka o dokładnym działaniu asan. ZUPPE selwa 2009-12-04 23:56:15 skomentuj (0) Skończyłem czytać "ŚNIEG" Orhana Pamuka Świetna powieść. Do końca trzyma w napięciu a jednocześnie jest strasznie poetycka. Bardzo dużo się dowiedziałem o stosunkach społęczno politycznych w Turcji. Dotychczas to co wiedziałęm z prasowych doniesień nie wyjaśniało za bardzo co za kraj ta Turcja i dlaczego jest i świecka i fundamentalistyczna. Rozumiem też dlaczego siły laickie walczą z islamistami, odrzucając demokrację - gdyby islamiści doszli do włądzy dzięki demokracja nartychmiast zawiesiliby na kołku jej zasady. Kupiłem już sobie BIAŁY ZAMEK jak przeczytam to napiszę. Skończyłęm też czyatć "Alfabet Zakochanego w Indiach" - Carriere Jean-Claude - świetna książka. Autor to pisarz, scenopisarz i aktor w jednej osobie, współpracował też z Dalajlamą przy pisaniu jednej z jego książek, Czytałem kiedyś ĆAKRĘ CZYLI KOŁOWĄ HISTORIĘ INDII Mroziewicza ale po lekturze jego książki pozostał mi w głowie chaos. Książka Carrierra jest naprawdę piękna, poetycka a jednocześnie przekazuje masę informacji na temat Indii i ich historii i mitologii. Może jeszcze raz przeczytam Mroziewicza może teraz będzie łatwiej? selwa 2009-11-21 16:33:27 skomentuj (2) Czytam Tybetańską księgę umarłych Po lekturze zrobiłem się spokojniejszy. A więc wszystko co w chwili smierci czy bezpośrednio po niej będę widzieć to będą tylko produkty mojego umierającego mózgu. A więc buddyści są świadomi tego, że ten cały folklor buddyjski to tylko złudzenie a bogowie i boginie w rzeczywistości nie istnieją. Coś jednak istnieje ale nikt nie może tego opisać. selwa 2009-11-15 23:16:46 skomentuj (3) Kupiłem sobie... KIM NAPRAWDĘ JESTEŚ Dalajlamy - jak tak czytam to mnie wzrusza strasznie bo jest niesamowicie podobny do JPII selwa 2009-11-13 21:24:59 skomentuj (1) Pozwólcie zmarłym odejść. Ten adres zrozpaczonej matki znalazłem w artykule na onecie oto link do niego http://lorely.blog.onet.pl/ Ponieważ dobrze wiem o czym pisze tak kobieta wpisałem jej w księdze gości tekst poniżej. "Mój brat zginął w wypadku samochodowym kiedy miał 8 lat. Wyszedł po atrament do sklepu. Oczywiście Matka cierpiała po stracie, lecz jako rekompensata w rok później urodziłem się ja. Osoba mojego brata wpłynęła na całe moje życie. Starałem się być taki jak on, doskonały, zdolny, zarzucałem sobie że jestem brzydszy od niego. Nie można jednak z idealizowanym zmarłym wygrać konkurencji o serce Matki. Jak powiedział mi psycholog - ze zmarłym nikt jeszcze nie wygrał. Oczywiście Matka chciała dla mnie jak najlepiej lecz za wszystkie moje niepowodzenia i dolegliwości winię ją, bo przez wieczne rozpamiętywanie i podświadome ukryte porónywanie ze zmarłym zmarnowała mi zdrowie psychiczne i życie. Nie ma sensu ten blog i ciągłe rozpamiętywanie. Żałobę trzeba przejść i zakończyć, a zmarli nie mogą żyć z żywymi.". Po co ludziom takie ciągnięcie nieszczęścia za sobą. Każdy psycholog czy filozof wie, że jest czas na żałobę a jest czas na normalne życie. Czy ta kobieta nigdy nie była u psychologa? Czy nie zastanawiała się jaką krzywdę przez to rozpamiętywanie wyrządza sobie i pozostałym żywym bliskim? A z drugiej strony... Taka mądrość życiowa przyszła po latach kiedy przeszedłem niejedno i przemyślałem niejedno. Teraz staram się wybaczyć Matce ale to też niełatwe bo ona już też nie żyje. selwa 2009-11-11 17:14:15 skomentuj (3) |
wiersze i opowiadania Życiowa postawa ZOO Medytacje Popijawa Indie Szpital erotyk Anioł i diabeł Archipelag ciała Opowieści mojej Mamy Śmierć Weltschmertz Haiku dla przyjaciółki Haiku zimowe Krety Upadek Dzielnicowego perpetuum mobile shoah Straszna przygoda profesora Patyka nieskończoność sen trwanie mrowisko kaisen i emocje motyle marzenia krzyk dla Ryśka Riedla Buddyzm Adam Szostkiewicz - Gra w klasy osho Didgeridoo final cut DIDGERIDOO Dom Aniołów Stróżów POMÓŻMY IWONIE Jeśli każdy z nas coś da, nawet niewiele, to zbierze się wiele koszy chleba tu mieszkają Anioły Stróże moje gg 597685 gg Fascynacje GALAXYZOO!!! Czyli zostań Kopernikiem opinie JUTRO BĘDZIE NIEBO ZDJĘCIA Zestawienie dobrych fotografów światowych anna edyta przybysz Joanna Walczak - to mnie ruszyło nowicka - niezłe Bernhardt Zięba J. Jędrzejczak KONRAD jeszcze lepsze zdjęcia do zapiskow na blogu Teriery walijskie - strona gdzie są zdjęcia pięknych piesków Zdjęcia terierów walijskich takich jak Pionier SAUDEK! Saudek - znalazłem! Bluesowa - sercu miła Modlitwa Dżem Śląski blues - Leśniczówka wiele wiadomosci o swojskim śląskim bluesie Zaglądam (bo piszą) Nowa joa joasmok darcowa Superbabcia Inny blog ze zdjeciami Sartorialiści ten blog o modzie i ludziach, to dla mnie wytchnienie alter-ego ZA ODKRYWCZOŚĆ droga-do pani po filozofii Wreszcie facet tuv zakladka senafer zamiast chipcata alice mada godi paradoksalny ptak dudi andy |